Miasto Lędziny
Miasto Lędziny
Miasto Lędziny
Lokalizacja
Warunki naturalne
Ochrona środowiska
Historia
Obiekty historyczne
Architektura współczesna
Lędziny z lotu ptaka
Archiwum wydarzeń
LĘDZINY.24
Biuletyn Informacyjny Lędziny
Biuletyn Informacji Publicznej
Super Strona
Strona powitalna O Lędzinach Urząd Miasta Rada Miasta Informacje praktyczne Plan Forum dyskusyjne
Wydarzenia 2002 roku

Wydarzenia 2007 roku

Wydarzenia 2006 roku

Wydarzenia 2005 roku

Wydarzenia 2004 roku

Wydarzenia 2003 roku

Wydarzenia 2001 roku

 

19.11-30.03   Prace wykopaliskowe w Lędzinach
31.01-1.02   X Przegląd Obrzędów Bożonarodzeniowych
12.04   Gala konkursu Zasłużony dla kultury miasta Lędziny w 2001r.
18.04   Gala konkursu szkół miasta Lędziny moją małą Ojczyzną
6.06   II Forum Miejskie O bezpieczną i zdrową rodzinę
15.06   Lędzińska Gala z Zespołem Pieśni i Tańca Śląsk
20.06   Wręczenie nagród Burmistrza Miasta dla najlepszych absolwentów lędzińskich szkół
9.09   II Obchody Światowego Dnia FAS
19.09   III Powiatowe Igrzyska Osób Niepełnosprawnych
21.09   III Powiatowe Święto Latawca
3.10   III Lędzińskie Forum Małej i Średniej Przedsiębiorczości
7.10   Dzień Trzeźwości w Lędzinach
9.10   Ostatnia sesja Rady Miasta III kadencji
27.10   Wybory samorządowe w Lędzinach

Prace wykopaliskowe w Lędzinach

Od 19 listopada 2001 roku do 30 marca 2002 roku na terenie Lędzin trwały prace wykopaliskowe, finansowane przez miasto. Prowadziła je firma archeologiczna Castrum, która wykonywała wiosną 2001 roku badania powierzchniowe.

Przed rokiem szukano śladów dawnego osadnictwa zarówno na obszarach już zlokalizowanych, jak i w całkiem nowych punktach osadniczych. Znaleziono takie dwa: na południowych stokach Góry Klimont i Klemensa. Materiałem zabytkowym, który wówczas odkryto, były fragmenty ceramiki z XVI i XVII w, srebrna moneta jednogroszowa z 1694 roku oraz kawałki naczyń sprzed 2,5 tysiąca lat. Badania nasunęły wnioski, iż na terenach gdzie obecnie lokuje się miasto, już przed wiekami skupiało się osadnictwo, a Lędziny są jedną z najstarszych osad w regionie. W tym roku archeolodzy szukali na to niezbitych dowodów.

Drugi, sondażowy etap prac archeologicznych prowadzony był na Górze Klimont i Klemensa, głównie od strony południowej, gdzie osiedlano się najczęściej. Pewne prace, jednak, prowadzono także po stronie północnej wzniesień. Archeolodzy mieli nadzieję na znalezienie dymarek służących do odlewania żelaznych narzędzi oraz wapienników do wyprażania wapienia. Takie właśnie wapienniki odnaleziono ok. 20 lat temu kilka kilometrów od badanego miejsca, na terenie dzisiejszego Imielina. Chociaż nadzieje na znalezienie wspomnianych urządzeń nadal można mieć (archeolodzy odnaleźli żużel będący materiałem odpadowym wytopu żelaza, polepę, która tworzyła ścianki pieca oraz materiał świadczący o tym, że produkowano tu wapno), ich samych w badanych miejscach nie udało się odnaleźć.

Udało się natomiast potwierdzić średniowieczny rodowód miejsca, na którym stoi dzisiejszy kościół św. Klemensa. Dowodzi tego odkryte przy murze kościelnym cmentarzysko, na którym odnaleziono szczątki ludzkie z tamtego okresu. W średniowieczu chowano zmarłych na linii wschód-zachód z głową zwróconą na wschód. Na odkrtytym cmentarzysku archeolodzy natrafili na ciała ułożone odwrotnie, ale z zachowanym podstawowym kierunkiem. Średniowiecznego pochodzenia znalezisk dowodzą także kamienne kwatery wykute w skałach wapiennych, w których układano ciała. Nie zachowały się, co prawda przy zmarłych żadne naczynia, ubrania ani ozdoby mogące poświadczyć czas pochówku, ale w jednej z czaszek znaleziono kawałek monety. To kolejny dowód, że szczątki są średniowieczne, bo w średniowieczu właśnie panował zwyczaj wkładania w usta lub dłoń zmarłego drobnej monety. Teraz wiadomo już na pewno, że znaleziony pieniądz to połowa miedzianej monety - szeląga z czasów Jana II Kazimierza Wazy, czyli tak zwanej Boratynki z lat 1648-1668. Cmentarzysko, ze względu zapewne na odległy rodowód i długi okres użytkowania, jest warstwowe, i płyciej w ziemi odnaleziono ciała "młodsze", najprawdopodobniej z XVII wieku (w sumie 12 pochówków). Leżą na linii północ-południe, są znacznie lepiej zachowane, choć także pozbawione materialnych świadectw swoich czasów w postaci ubrań, itp.

Tegoroczne odkrycia są pierwszym empirycznym dowodem średniowiecznego pochodzenia kościółka na Górze. Są, co prawda, wnioski, które na początku lat 90-siątych sformułował Wiktor Zin, znany architekt i rysownik, a dotyczące faktu, że obecny kościół kryje fundamenty wcześniejszej, mniejszej świątyni drewnianej, ale badań archeologicznych, ze względu na lokalizację dotychczas ich nie prowadzono.

Do Instytutu Antropologii Uniwersytetu Wrocławskiego trafiły trzy najlepiej zachowane spośród znalezionych szkieletów. Przy jednym z nich znaleziono sporych rozmiarów owalny kamień, leżący w pasie miednicy. Badania potwierdziły, że był to kamień woreczka żółciowego a zgon nastąpił najprawdopodobniej w wyniku kamicy żółciowej. Nie udało się - jak na razie - określić chronologii szkieletów, gdyż nie odkryto przy nich materiałów datujących.

Innym interesującym dla poszukiwaczy śladów życia przodków miejscem jest folwark wymieniany w źródłach już w XIII wieku, a umieszczony na mapie Andreasa Hindenberga z 1636 roku. Przeprowadzono tu 3 sondaże: przy ścianie północnej, zachodniej oraz na skarpie za budynkiem dawnej owczarni. Archeolodzy odnaleźli ok. 50 cm pod ziemią obok murów dziewiętnastowieczny bruk, a na skarpie, również pochodzące z tego okresu fundamenty budynku lub ławę podtrzymującą lekką, drewnianą konstrukcję. Obecność kości zwierząt w tym miejscu może oznaczać, że na skarpie stały pomieszczenia dla zwierząt używane latem. Znalezisko pokazuje, jak duży teren zajmował folwark.

Kolejnych dowodów historii lędzińskich ziem dostarczyć może następny etap - badań szerokopłaszczyznowch, kiedy odkrywane są pola o powierzchni kilku metrów kwadratowych. Na tym etapie, na przykład, można będzie określić zasięg zabudowań wokół budynku folwarku.

Ostatnią rzeczą, którą będzie można zrobić, będzie zaznaczenie i opis miejsc na terenie miasta, które kryją dawne i pradawne ślady obecności ludzi. Mógłby wówczas powstać szlak turystyczno-edukacyjny w Lędzinach.

X Przegląd Obrzędów Bożonarodzeniowych

31 stycznia w sali Piast odbył się jubileuszowy X Przegląd Szkolnych Inscenizacji Obrzędów Bożonarodzeniowych na Śląsku. Impreza miała szczególny charakter, bo była podsumowaniem dziewięciu dotychczasowych edycji. W związku z tym zaproszenia na jubileusz otrzymali wszyscy dotychczasowi zdobywcy miejsc i wyróżnień w lędzińskim przeglądzie, w sumie 28 zespołów. Przyjechało 13 laureatów, którzy rywalizowali o miano zespołu dziesięciolecia.

Występy zespołów oceniało jury w składzie: etnograf dr Maria Lipok-Bierwiaczonek (przewodnicząca), aktor Teatru Śląskiego Jerzy Połoński, ksiądz Marian Neugebauer i metodyk Łucja Staniczek. Pierwszą nagrodę, Puchar Burmistrza Miasta Lędziny, przyznano Goczołkom ze szkoły podstawowej w X Przegląd Obrzędów BożonarodzeniowychGoczałkowicach-Zdroju. Nagrodę drugą, radiomagnetofon ufundowany przez tyskie koło Związku Górnośląskiego, otrzymały Wilkowyjki z Tychów-Wilkowyj. Ponadto wyróżnionych zostało aż 6 zespołów: Zespół Szkół Sportowych w Tychach - za zapał i zaangażowanie młodych wykonawców, Teatru Pantomimy z LO w Bytomiu - za oryginalną koncepcję artystyczną prezentacji, Szkoły Podstawowej z Istebnej-Zaolzia - za kultywowanie wartości kultury ludowej, Kółka Teatralnego Blask Gimnazjum Oddziału Integracyjnego w Woli - za walory aktorskich interpretacji, Biedronki z Przedszkola w Bieruniu oraz Wesoła Gromada z Przedszkola nr 1 w Lędzinach - za radość aktorskiej zabawy. Wyróżnieni obdarowani zostali okolicznościowymi dyplomami, monografiami i albumami fotograficznymi Lędzin oraz płytami CD.

Drugi dzień przeglądu upłynął na zajęciach warsztatowych dla nauczycieli i instruktorów prowadzących zespoły. Tematyka warsztatów obejmowała dobór repertuaru, jego zgodność z tradycją i folklorem śląskiej ziemi, aktorskie przygotowanie programu, umiejętności posługiwania się gwarą. W roli instruktorów wystąpili członkowie jury.

Konkurs, mimo niewątpliwej wartości, nie będzie kontynuowany w dotychczasowej formule. Dzisiaj nie wiadomo jeszcze, czy za rok wystartuje coś zupełnie nowego i diametralnie różnego od dopiero co podsumowanej imprezy, czy też przegląd o podobnym charakterze z nowymi elementami. Na pewno jednak władze miasta nie chcą się pozbyć tak dużego przedsięwzięcia kulturalnego dla młodzieży.

Gala konkursu Zasłużony dla kultury miasta Lędziny w 2001 r

12 kwietnia w sali widowiskowo-kinowej Piast odbyło się uroczyste podsumowanie konkursu Zasłużony dla kultury miasta Lędziny w 2001 r. Gala konkursu Zasłużony dla kultury miasta Lędziny w 2001 r. - fot. Jacek Filipiak Konkurs zainicjowało i przeprowadziło Towarzystwo Kulturalne im. Anielina Fabery.

Kandydatów - oprócz organizatora - typowali również: Klub Plastyka Kontrast, Lędzińskie Stowarzyszenie Na Rzecz Osób Niepełnosprawnych i Ich Rodzin, Ochotnicza Straż Pożarna w Lędzinach, lędzińskie koło Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców Województwa Śląskiego, Klub Seniora przy MKS Lędziny, Klub Seniora przy MOPS w Lędzinach i chór Florian. Ich decyzją o palmę pierwszeństwa rywalizowali: Monika Bednorz, Ilona Cuber-Cebula, Stanisława Kaletowa, Ewa Kosteczko, Franciszek Moskwa, Emil Piątek, Joachim Pinocy, Elżbieta Szczygiel, Jan Wala i Helena Szabrańska. Gala konkursu Zasłużony dla kultury miasta Lędziny w 2001 r. - fot. Jacek Filipiak Wyboru zasłużonego dokonała konkursowa komisja, którą tworzyli członkowie lędzińskich stowarzyszeń i środowisk społeczno-kulturalnych: przewodniczący Janusz Basiaga, Jan Bogacki, Teodor Kołodziej, Andrzej Wanot, Mirosław Leszczyk, Gertruda Zając i Beata Pyras.

Tegoroczną laureatką konkursu została Helena Szabrańska - od trzech kadencji przewodnicząca Kontrastu; organizatorka lub współorganizatorka oraz inicjatorka wszystkich jego poczynań, w tym np. plenerów, wystaw poplenerowych, warsztatów i szkoleń dla członków Klubu Plastyka; pomysłodawczyni rozwinięcia współpracy lędzińskich malarzy amatorów z twórcami skupionymi w mysłowickim STS Na Pograniczu; autorka idei aukcji prac na rzecz Stowarzyszenia Zastępczego Rodzicielstwa.Gala konkursu Zasłużony dla kultury miasta Lędziny w 2001 r. - fot. Jacek Filipiak

Uroczystość, w czasie której zaprezentowali się wszyscy kandydaci na zasłużonych, poprowadzili: Janusz Basiaga i Mirosław Leszczyk. Oprawę artystyczną gali nadały: szkolny zespół Moderato, kabaret Na Zicher i chór Florian. Z gratulacjami dla zwyciężczyni wystąpili nie tylko organizatorzy, ale także - w imieniu władz miasta - burmistrz Mariusz Żołna oraz - w imieniu władz powiatu - wicestarosta Marek Bania.

Gala konkursu szkół miasta Lędziny moją małą Ojczyzną

Lędziny moją małą Ojczyzną, największy miejski konkurs dla szkół, odbył się już po raz siódmy. Pomysł na konkurs zrodził się w głowach nauczycieli, którzy w ten sposób chcieli wpoić młodym ludziom wiedzę o ich rodzinnym mieście, pierwszej i najważniejszej ojczyźnie, oraz utrwalić poczucie regionalnej przynależności do Śląska. Zaangażowały się w niego wszystkie podstawówki i gimnazja oraz - w charakterze organizatorów - Urząd Miasta, Miejski Zarząd Oświaty oraz Towarzystwo Kulturalne im. Anielina Fabery, które było głównym organizatorem tegorocznej edycji. 18 kwietnia w sali Piast najlepsi w konkursach: muzycznym, plastycznym, literackim, gwarowym i historycznym odebrali nagrody. Niektórzy laureaci swoimi krótkimi występami nadali imprezie artystyczną oprawę.

Trzonem konkursu była jak zwykle część historyczna, która jest doskonałą okazją do sprawdzenia wiedzy dzieci i młodzieży o historii Lędzin. Liczba lektur obowiązkowych, które trzeba przeczytać i zapamiętać, aby w konkursie wystartować, gwarantuje, że ten, kto wygra konkurs, będzie naprawdę dobrze znał swoje miasto. W pozostałych konkursach mniej liczyła się czysta faktografia, bardziej zaś talenty: plastyczny, wokalny, literacki. Różne były tutaj formy wyrazu, ale temat zawsze ten sam: Lędziny.

Nagrodami dla młodzieży od Urzędu Miasta były wydawnictwa książkowe, a dla najlepszych zespołów konkursu muzycznego - także puchary. Organizatorzy konkursu docenili nie tylko wysiłek młodych uczestników, ale i dyrekcji szkół, bez pomocy których trudno by było przeprowadzić taką imprezę. Towarzystwo Kulturalne im. Anielina Fabery wręczyło dyrektorom upominki w postaci fragmentów historycznej mapy Księstwa Pszczyńskiego Andrzeja Hindenberga.

Galę zaszczycili swoją obecnością członkowie Rady Miasta oraz pracownicy Urzędu Miasta w osobach: przewodniczącej Rady Miasta Anny Wójcik, jej zastępczyni Marii Baran, przewodniczącego Komisji Edukacji RM Jerzego Żołny, sekretarza miasta Małgorzaty Walentek i naczelnika Wydziału Kultury Krzysztofa Bednarczyka.

II Forum Miejskie - O bezpieczną i zdrową rodzinę

Gimnazjum nr 2 wraz z Zarządem Miasta już po raz drugi przeprowadziło Forum Miejskie, tym razem pod hasłem "O bezpieczną i zdrową rodzinę". Forum odbywało się w sali Piast, a jego główną ideą było pobudzenie ludzi i instytucji zajmujących się problemami patologii w rodzinach do jak najbliższej współpracy.

Nad tym, jak skłonić niewydolne wychowawczo rodziny do pracy nad rozwojem dzieci radzili m.in. Barbara Bochyńska, wiceprezes Sądu Okręgowego w Katowicach, Grażyna Proskórnicka, pełnomocnik wojewody śląskiego ds. ofiar przemocy, Henryk Szostak, kierownik Oddziału Wychowania i Profilaktyki śląskiego Kuratorium Oświaty, Izabela Nowakowska, sędzia Sądu Rejonowego w Tychach, Waldemar Krakus, komendant Komisariatu Policji w Lędzinach, Lidia Żurek, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, Aleksandra Skwara-Zięciak, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, Izabela Kostka, kierownik Świetlicy Socjoterapeutycznej i ksiądz dziekan Józef Przybyła.

Każdy z prelegentów posiadał bogate doświadczenie w pracy z trudnymi rodzinami, z rodzinami, których członkowie nie czują się wzajemnie bezpieczni. Kierownik Henryk Szostak z kuratorium przekonywał, że pracę z rodziną zagrożoną patologią trzeba rozpoczynać jeszcze zanim pojawią się w niej dzieci. Wiceprezes sądu okręgowego w Katowicach Barbara Bochyńska mówiła o problemach wymiaru sprawiedliwości w sprawach rodzinnych. Z przytoczonych przez nią faktów wynikało, że w roku 2001 na terenie działania jej sądu było o 66% przestępstw nieletnich więcej, niż rok wcześniej.

Wykładów słuchało znacznie więcej słuchaczy, niż w ubiegłym roku. Poza przedstawicielami władz miasta, dyrektorami i nauczycielami lędzińskich szkół na sali byli także rodzice. I trudno się dziwić, w świetle przytaczanych danych nadszedł czas żeby nad problemem pochylili się nie tylko zatrudnieni do tego specjaliści.

Lędzińska Gala z Zespołem Pieśni i Tańca Śląsk

15 czerwca przy słonecznej pogodzie i w pięknej scenerii ośrodka Nad Zalewem z półtoragodzinnym programem ludowo-narodowym wystąpiło 115 artystów z Koszęcina. Zespół Pieśni i Tańca Śląsk zaprezentował się w pełnej gali: byli soliści, chór, balet i orkiestra. Artyści przedstawili jednoczęściowy galowy koncert muzyki, pieśni, tańców ludowych oraz narodowych: poloneza, mazura, kujawiaka, oberka i krakowiaka.

Kto widział dwa lata temu jedynie występ w kościele św. Anny, odkrył zespół na nowo. Wiele osób widziało Śląsk na żywo pierwszy raz w życiu. Widownia była tak blisko sceny, że można było nacieszyć oczy każdym szczegółem bajecznych strojów artystów, często strojów oryginalnych, sprzed 100 lat. Wstęp na koncert był wolny, a Urząd Miasta zadbał, aby znalazło się tutaj 500 miejsc siedzących. Nie wszystkie wprawdzie były zajęte, ale też około 200 ludzi oglądało koncert na stojąco.

Oprócz Śląska, który był główną atrakcją imprezy, na scenie wystąpiły także dziecięce zespoły taneczne i folklorystyczne działające w mieście. Niektórzy z młodych wykonawców przyznawali, że publiczność złożona z takich speców od folkloru nieźle ich peszyła.

Nagrody Burmistrza Miasta dla najlepszych absolwentów

Już ósmy raz burmistrz miasta Mariusz Żołna wręczył nagrody najlepszym absolwentom lędzińskich szkół. W ciągu tych ośmiu lat złożył on gratulacje 425 prymusom. W tym roku zaproszenie na galę otrzymało 74 uczniów. Każdy z absolwentów, którego zaprosiła na scenę sali widowiskowo-kinowej Piast prowadząca uroczystość Ilona Cuber-Cebula, miał co najmniej średnią 4,75 i świadectwo z paskiem. W trójkach najlepszych uczniów reprezentowanych szkół, a więc Gimnazjum nr 1, Gimnazjum nr 2 oraz Zespołu Szkół, nie było nikogo, kto miałby średnią ocen poniżej 5,08.

To, że gala najlepszych absolwentów szkół w mieście odbywa się już ósmy raz, jest zasługą Rad Miasta poprzedniej i obecnej kadencji oraz burmistrza miasta. Nie jest żadną tajemnicą, że Mariusz Żołna pomyślnej przyszłości Lędzin upatruje w jakości edukacji dzieci i od ośmiu lat konsekwentnie wraz z zarządem i Radą Miasta inwestuje w miejską oświatę. Z jednej strony do szkół płyną pieniądze, z drugiej rozbudzane są motywacje młodzieży do osiągania jak najlepszych wyników w nauce. Nagradzani są najlepsi nauczyciele i uczniowie, ambitnym z niemajętnych rodzin gmina pomaga stypendiami i pożyczkami na kształcenie. Miasto funduje zagraniczne wyjazdy w językowych konkursach miejskich i cenne nagrody za sukcesy naukowe.

W tym roku na najlepszych uczniów także posypał się deszcz nagród. Były między nimi takie, które miały znaczenie prestiżowe, jak np. dyplomy czy puchary, były i wartościowe w wymiarze materialnym - wydawnictwa encyklopedyczne, słowniki, zegarki. Najwyższe trofeum - piękny rower górski - łączyło oba walory. Prezent dużej wartości cenniejszy był tym bardziej, że mógł go otrzymać tylko najlepszy, primus inter pares.

Najlepsi absolwenci gimnazjów w roku szkolnym 2001/2002Najlepszym absolwentem okazał się gimnazjalista z Gimnazjum nr 1 - Marcin Kubica, którego średnia ocen wynosiła 5,67. Ma szóstki z matematyki, chemii, fizyki, biologii, informatyki, angielskiego i techniki. Dwa razy znalazł się w wojewódzkich finałach olimpiady z matematyki i po razie na etapie rejonowym olimpiad z chemii i fizyki. Marcin jest też jednym z trzech najlepszych absolwentów w mieście (mamy na myśli trzy pierwsze miejsca), który w stosunku do ubiegłego roku poprawił swoją średnią. W drugiej klasie jej wartość wyniosła 5,64. Drugie miejsce w rankingu lędzińskich geniuszów zajęła Anna Resiak z Gimnazjum nr 2. W ubiegłym roku miała najwyższą średnią w mieście, tym razem osiągnęła wynik 5,53. W ubiegłym roku w nagrodę za wygranie konkursu miejskiego z języka angielskiego pojechała do Anglii na kurs językowy. Miejsce trzecie zajęli ex aequo dwaj absolwenci Gimnazjum nr 1: Dawid Jagoda i Marek Lubecki ze średnią ocen 5,46. Obaj poprawili wyniki w nauce w porównaniu z ubiegłym rokiem. Marcin Kubica otrzymał z rąk burmistrza Żołny dyplom, puchar, książkę, zegarek i rower. Jego rodzice - list gratulacyjny od władz miasta. Ania, Dawid i Marek - to samo, tylko bez nagrody głównej.

Osobno nagradzano najlepszych absolwentów w szkołach. W Gimnazjum nr 1 pierwszy był oczywiście Marcin, drudzy: Marek i Dawid, a trzecie miejsce, ze średnią 5,31 zajęły: Kamila Stefańska i Edyta Kocurek. W Gimnazjum nr 2 najlepsza była Ania Resiak. Na drugim miejscu znalazły się dwie uczennice: Weronika Barcik i Magdalena Strzelewska ze średnimi 5,38. Na trzecim miejscu też dwie dziewczyny - Faustyna Szyja i Sonia Górska. Na świadectwach ukończenia trzeciej klasy gimnazjum uzyskały oceny dające średnią 5,23. Dorota Biela jest tegoroczną maturzystką Zespołu Szkół, która uzyskała średnią ocen rzędu 5,22. Kinga Hulbój i Klaudia Kruczek zajęły w Zespole Szkoł drugie miejsce, mając średnią o 0,1 niższą od prymuski. Edyta Wielgus była trzecia ze średnią 5,08.

Oprócz nagród od władz miasta i władz powiatu, wręczonych podczas zakończenia roku szkolnego, wicestarosta Marek Bania przekazał najlepszym uczennicom powiatowej szkoły nagrody pieniężne. Podczas gali nagrody książkowe otrzymali także finaliści miejskich olimpiad z języka niemieckiego i angielskiego.

Uroczystość zakończono występem młodzieży z lędzińskich szkół, którzy tańcem i śpiewem uczcili sukcesy swoich koleżanek i kolegów. Oprócz rodziców w uroczystości udział wzięli przedstawiciele władz miasta i powiatu, władz kuratoryjnych, dyrekcje szkół oraz dyrektor Miejskiego Zarządu Edukacji - Wiesław Stambrowski. Wręczone podczas gali książki były właśnie prezentem od MZE.

II Obchody Światowego Dnia FAS

II konferencja FAS rozpoczęła się 9 września o godzinie 909 przedstawieniem pantomimy w wykonaniu słuchaczek Policealnej Szkoły Pracowników Służb Społecznych. Stowarzyszenie Zastępczego Rodzicielstwa Oddział Śląski oraz lędziński Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej zaprosiły na II Światowy Dzień FAS lekarzy, sędziów, kuratorów, pedagogów, pracowników instytucji pomocy społecznej różnego szczebla, urzędników ministerialnych oraz rodziny zastępcze, żeby dać im niezbędną wiedzę do zrozumienia, na czym polega Fetal Alcohol Syndrom.

Ubiegłoroczna konferencja przyniosła pożądany skutek. Dowodami tego była pełna sala w tym roku, prężnie działające w całym kraju FAS Forum, mnóstwo odbywających się jako Polska długa i szeroka szkoleń na ten temat oraz obchody dnia FAS w Ostródzie i Elblągu.

Zaproszeni goście podkreślali w swoich wystąpieniach, że wciąż do zrobienia jest bardzo wiele. Potrzebne są badania epidemiologiczne, diagnostyczne, programy terapeutyczne i profilaktyka. Coś zaczyna się jednak już dziać. 24 września rozpoczną się szkolenia pilotażowe dla lekarzy położników. Będzie w nich uczestniczył również Instytut Matki i Dziecka, który rozpoczyna badania nad skalą problemu, jakim jest picie ciężarnych.

Spośród ponad 200 osób obecnych na konferencji, mnóstwo ludzi wpisało się do FAS Formu, a nowo powstałe Stowarzyszenie Sędziów Polskich chce upowszechnić temat w swoim środowisku. Bardzo zaangażowały się w temat Tychy i niewykluczone, że za rok będziemy mieć dzień FAS po sąsiedzku. Organizatorom konferencji udało się nawiązać też pierwsze kontakty z pracownikami Akademii Medycznej w Katowicach.

Podczas trwania obrad ich uczestnicy podpisywali się gremialnie pod petycją skierowaną do ministrów zdrowia, pracy i polityki społecznej oraz edukacji z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemu. II Światowy Dzień FAS w Lędzinach zakończył happening na parkingu koło Urzędu Miasta. Goście konferencji utworzyli z własnych ciał mur, który oddzielił butelki po piwie, winie i wódce od zabawek symbolizujących dzieci i ich świat.

III Powiatowe Igrzyska Osób Niepełnosprawnych

Impreza, na którą niepełnosprawni z całego powiatu i okolicznych miast czekali cały rok, udała się pod każdym względem. Otwarcia dokonali starosta Piotr Czarnynoga i ksiądz dziekan Józef Przybyła. Tenor Opery Śląskiej Hubert Miśka odśpiewał hymn Polski, zapłonął znicz i nad stadion wzleciały gołębie.

Igrzyska się rozpoczęły. Wzięli w nich udział: członkowie Lędzińskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych i Ich Rodzin, Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych "Radość Życia" w Bieruniu, Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych i Ich Rodzin w Chełmie Śląskim oraz Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym w Imielinie; uczestnicy Warsztatów Terapii Zajęciowej w Lędzinach, Mysłowicach, i Tychach, Domu pomocy Społecznej w Mikołowie, Środowiskowego Domu Samopomocy w Tychach, Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Tychach, Zakładu Rehabilitacyjno-Opiekuńczego w Mysłowicach, Zespołu Szkół Specjalnych w Mysłowicach i Szkoły Podstawowej nr 66 w Katowicach.

Wśród konkurencji znalazły się między innymi skok w dal z miejsca i z rozbiegu, pchnięcie kulą, rzut piłeczką palantową, biegi i inne, dostosowane do psychicznych i fizycznych możliwości uczestników, także tych o najniższej sprawności fizycznej, na wózkach inwalidzkich, czy ze sprzężonym uszkodzeniem aparatu słuchu. Poszczególnym uczestnikom igrzysk cały czas wiernie towarzyszyli wolontariusze z Powiatowego Zespołu Szkół w Lędzinach. Mierzyli czasy, zagrzewali do rywalizacji, czuwali nad przebiegiem konkurencji. Pomyślano także o punkcie gastronomicznym, który ustawiono na płycie boiska, tuż obok miejsca rozgrywanych dyscyplin, czym oszczędzono zawodnikom chodzenia po schodach na koronę stadionu. Oprócz kiełbasek i ciasta była w tym roku także grochówka, którą dla wszystkich ufundowała Agencja Ochrony Mienia "Ziemowit".

Ogółem w imprezie wzięło udział około 300 niepełnosprawnych i chociaż tegoroczne igrzyska były dwa razy większe od pierwszych, i tak nie wszyscy chętni mogli wziąć w nich udział. Po zawodach każda drużyna dostała puchar i upominki, każdy zawodnik dyplom, medal i pluszaka na pamiątkę. Miło było patrzeć, jak się cieszyli. Lędzińskiemu stowarzyszeniu puchar i medale wręczył burmistrz Mariusz Żołna, a WTZ z Lędzin - wicestarosta Marek Bania.

Wyraźnie można było zauważyć, że z roku na rok impreza "puchnie" i z roku na rok jest lepsza. Lista sponsorów w tym roku objęła aż 43 firmy i instytucje, a swoim patronatem objął ją już od poprzedniej edycji - wojewoda śląski.

III Powiatowe Święto Latawca

W przedostatnią sobotę września modelarze z powiatu (na razie bez chełmskich, za to gościnnie z będzińskimi) spotkali się na łąkach w Hołdunowie na dorocznym, III Powiatowym Święcie Latawca. Zawodnicy i zawodniczki konkurowali ze sobą w dwóch kategoriach: modeli płaskich i skrzynkowych. Konkurencja polegała na wyprowadzeniu zrobionego własnoręcznie modelu w powietrze na pół godziny. Jury, któremu przewodniczył Franciszek Musioł oceniało jakość i urodę modelu, czas przebywania w powietrzu, wysokość lotu.

Zawodom, jak zawsze, towarzyszyła kuchnia polowa z kiełbaskami na gorąco i napojami oraz dodatkowe atrakcje. W ubiegłym roku sensację wzbudziły motolotnie, które po wylądowaniu można było obejrzeć z bliska, a nawet się nimi przelecieć, tym razem nad miejsce zawodów tuż po zakończeniu konkurencji nadleciał samolot, który zrzucił piłeczki pinpongowe. Zaczęła się nowa zabawa: poszukiwanie piłeczek, które u prowadzącej zawody Magdaleny Szafron  można było wymienić na batoniki. Alan Czamberg z Imielina, który znalazł aż 22 piłeczki, dostał dodatkową nagrodę. Były też pokazy modeli samolotów na uwięzi i sterowanych radiem.

Oprócz zawodników, organizatorów i obsługi sporo było gości, których na co dzień spotkać można na sesjach rad gmin, w urzędach, na oficjalnych spotkaniach. Starosta Piotr Czarnynoga i jego zastępca Marek Bania, burmistrzowie Lędzin i Imielina: Mariusz Żołna i Jan Chwiędacz, radni miejscy i powiatowi przyglądali się z zainteresowaniem pokazom. W większości sportowo ubrani, niektórzy z dziećmi, w weekendowych nastrojach miło spędzali czas.

Rozdanie nagród, które także jest tradycją latawcowych zawodów, odbyło się w muszli koncertowej przy restauracji Joachima Pinocego. Gospodarz podjął gości kawą, herbatą i ciastem własnego wyrobu. O artystyczną oprawę tej części imprezy zadbała Synkopa, zespół muzyczny SP 3. Nagrody wręczali: prezes zarządu powiatowego LOK, przewodniczący Rady Powiatu i wicestarosta.

W kategorii latawców płaskich najlepszymi zawodnikami okazali się kolejno: Małgosia Drobik z Bierunia, Andrzej Gawlik z Bierunia, Basia Górska z Lędzin, Alex Czamberg z Imielina i Marek Murawski z Lędzin. Najlepsi konstruktorzy i operatorzy latawców skrzynkowych, to według kolejności: Piotr Uzdrzychowski z Lędzin, Maciej Ptaszkiewicz z Bierunia, Basia Górska z Lędzin, rodzeństwo Ania i Damian Sładek z Będzina oraz Adam Kaizik z Lędzin.
Piotr Uzdrzychowski był podwójnym wygranym: jego latawiec uznano za najładniejszy. W nagrodę dostał m.in. zegarek ufundowany prze Kancelarię Usług Finansowych Marcela. W rywalizacji drużynowej wygrała SP 1 z Bierunia przed lędzińską "jedynką" i "trójką".

III Lędzińskie Forum Małej i Średniej Przedsiębiorczości

3 października Forum Małej i Średniej Przedsiębiorczości miało już trzecią edycję, która była bardziej dopracowana i przyciągnęła więcej uczestników niż poprzednie. Niewątpliwa w tym zasługa Urzędu Miasta w Lędzinach, Zarządu Miasta i sekretarz Małgorzaty Walentek, która co roku koordynuje przygotowania.

III Lędzińskie Forum Małej i Średniej Przedsiębiorczości - fot. Jacek FilipiakDo sali widowiskowej przy Urzędzie Miasta zjechało w sumie 230 gości, z czego aż 157 to przedsiębiorcy, reszta - wykładowcy i zaproszeni goście. W gronie wykładowców znaleźli się: Arkadiusz Łankowski, specjalista Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, Grzegorz Tobiszowski - prezes Górnośląskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, Bożena Rojewska - kierownik zespołu Regionalnej Instytucji Finansującej Górnośląskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, Tadeusz Donocik - prezes Regionalnej Izby Gospodarczej, Marek Skała - dyrektor Instytutu Szkoleń "Megalit", Justyna Światowiec z Katedry Handlu i Instytucji Rynkowych Wydziału Zarządzania Akademii Ekonomicznej w Krakowie oraz Izabela Adamska z Katedry Menadżerskiej krakowskiej AE. Gośćmi, którzy lędzińskiemu forum nadali wysoką rangę, byli m.in. posłowie Marian Stępień i Jan Klimek, były minister Klemens Ścierski, Tomasz Gorzeński z Ministerstwa Gospodarki, Ferdynand Morski - prezes Związku Gmin i Powiatów Śląskich oraz przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego.

III Lędzińskie Forum Małej i Średniej Przedsiębiorczości - fot. Jacek FilipiakWykładów, które w większości dotyczyły głównego przesłania forum: "Budowanie wizerunku jako szansa na rozwój własnej firmy" słuchali nie tylko przedsiębiorcy z Lędzin i okolicznych miast, ale także z Mysłowic, Tychów, Zabrza, Katowic, Gliwic, Pszczyny, Oświęcimia, Krzyżanowic, Rydułtowic, Kobióra, Brzeszcz i Woli. Można więc śmiało stwierdzić, że ostatnie forum miało już cechy przedsięwzięcia o zasięgu regionalnym.

Spośród uczestników 81 osób wypełniło ankiety. Jeśli chodzi o organizację na 5 imprezę oceniło 37 ankietowanych, na 4 - 33, na 3 - pięciu, jeden na dwójkę a jedynki nie wystawił nikt. Wysoko oceniono także wykłady. Za merytoryczną stronę forum MSP dostało średnią ocen 4,4, czyli czwórkę z plusem. Wiele osób przyznało po imprezie, że gdyby wypełniali ankietę pod koniec a nie na początku, noty wystawiliby wyższe.

III Lędzińskie Forum Małej i Średniej Przedsiębiorczości - fot. Jacek FilipiakPrawdziwym hitem Forum Małej i Średniej Przedsiębiorczości w 2002 roku były wykłady dyrektora Marka Skały z krakowskiego Instytutu Szkoleń "Megalit", który na co dzień szkoli między innymi kierownictwo Banku Śląskiego, Toyoty Poland, czy Radia Karolina. W prosty, obrazowy, czasem nawet zabawny sposób mówił na tematy niełatwe, jak np. "Kreowanie własnego wizerunku poprzez marketing partnerski" i "Relacje pracownik-klient jako źródło przewagi na rynku lokalnym".

Tegoroczne forum, jak co roku, nie ograniczyło się jedynie do cyklu wykładów. Na terenie Urzędu rozlokowało się wiele stoisk informacyjnych firm i instytucji. Banki reprezentował ING Bank Śląski, PKO BP, Bank Spółdzielczy, Bank Ochrony Środowiska, Bank Przemysłowo-Handlowy. Spośród firm ubezpieczeniowych zaprezentowały się: Amplico Life, Warta i Nordea Polska. III Lędzińskie Forum Małej i Średniej Przedsiębiorczości - fot. Jacek Filipiak Z informacją o rządowych i unijnych programach na rzecz MSP na zainteresowanych czekały: GAPP, GARR i Powiatowe Centrum Przedsiębiorczości.. Swoje stoiska miały też: Urząd Miasta Lędziny, Urząd Poczty, Agencja Ochrony Mienia Ziemowit, AMM Media i RGB Grafik. Przed urzędem swoje samochody osobowe i dostawcze zaprezentował firma Renault. Miejska Biblioteka Publiczna przygotowała cieszący się ogromnym powodzeniem Punkt Informacji Europejskiej, a przy Punkcie Informacji Podatkowej, gdzie pracownik Izby Skarbowej z Katowic udzielał zainteresowanym informacji nt. podatków, chętnych nie ubywało.

Patroni honorowi forum: Śląski Związek Gmin i Powiatów oraz Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości nie żałowali, że firmują lędzińską imprezę własnym logiem, a sponsorzy - przynajmniej niektórzy - od razu zadeklarowali, że i w przyszłym roku włączą się w organizację czwartej jej edycji.

Dzień Trzeźwości w Lędzinach

Pierwszy Dzień Trzeźwości w Lędzinach, który obchodzono 7 października, odbiegał nieco od planu. Rozpoczęła go anonimowa ankieta w szkołach. Miała wyłonić sklep na "5", najlepszą placówkę w mieście, która młodzieży i nietrzeźwym nie sprzedaje alkoholu. I edycja imprezy takiej się nie dorobiła i to świadczy najlepiej, że w Lędzinach trzeba pobudzać świadomość zagrożeń, jakie niesie alkohol.

Dzień Trzeźwości w Lędzinach - fot. Jacek FilipiakWedług scenariusza Mariusza Łatasia, magistra inżyniera budowlańca, który wygrał latem MOPS-owski konkurs na scenariusz Dnia Trzeźwości uczniowie mieli zrobić możliwie najdłuższy papierowy łańcuch (z gazety złożonej kilkakrotnie, żeby ogniwa były mocne). Pomysłodawcy tak naprawdę nie chodziło o sam papierowy łańcuch, tylko o pokazanie i wzmocnienie więzi międzyludzkich, które często zrywane są przez alkohol. Łańcuch rzeczywiście wykonano i to całkiem sporych rozmiarów - 40  kilometrów papierowych ogniw pokryło cały parkiet hali sportowej Ośrodka Centrum, gdzie przeprowadzono obchody. Najdłuższy kawałek, 1,1 km, zrobił czwartoklasista z SP 1, Piotr Pęczak. W szkolnej klasyfikacji najlepiej wypadła "jedynka", która dostarczyła 14 km łańcucha, ale jakość wykonania najlepsza była w SP 4. Lędziński łańcuch trafił do Polskich Rekordów i Osobliwości Towarzystwa Kontroli Rekordów Niecodziennych, a już niebawem - również do Rabkolandu, muzeum osobliwości w Rabce.

Innym pomysłem Dnia Trzeźwości był zamek strachu w każdej szkole autorstwa uczniów. Miało to być miejsce, w którym zgromadzono by fotografie, rysunki itp. skłaniające do chwili zadumy nad problemem alkoholizmu. Tym razem zamków nie udało się zrobić, ale może więcej szczęścia dopisze za rok.

Dzień Trzeźwości w Lędzinach - fot. Jacek FilipiakPodczas obchodów Dnia Trzeźwości nagrodzono też najlepsze prace ze szkolnego konkursu plastycznego pt. "Alkohol kradnie wolność, psuje młodość, niszczy miłość". 5 najlepszych prac nadesłanych ze szkół do etapu miejskiego oceniali: Beata Pyras, Beata kolba, Marek Brzęk, Barbara Lysko, Danuta Karkoszka i Aleksandra Skwara-Zięciak. I miejsce zdobyła Agata Habelok z kl. VI SP 4 a wyróżnienia przypadły: Oli Dąbrowskiej (kl. V SP 4), Łukaszowi Hachule (kl. II G 1), Kornelii Kani (kl. IV SP 4), Anecie Simce (kl. IV SP 4), Arturowi Palowskiemu (kl. V SP 3), Kindze Czardybon (kl. I G 1) i Wiktorowi Kolbie (kl. V SP 4).

Zorganizowano także konkurs na hasło, które wpisałoby się najlepiej w pojęcia trzeźwości i wolności. Komisja, w której zasiedli: dyrektorzy szkół, ks. proboszcz Józef Kracla, przedstawiciele Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, stowarzyszenia Trzeźwość Życia, MOPS, Straży Miejskiej, Policji i Polskiego związku Bezrobotnych. Wygrały ex aequo hasła: "Być wolnym czy uzależnionym, decyzja należy do Ciebie" autorstwa uczniów goławieckiej filii Gimnazjum nr 1: Anny Drozdek, Klaudii Hachuły, Agaty Habelok i Zuzanny Dudzik oraz "Marzę o: rodzinie, skończeniu studiów, pracy, szczęściu. Alkohol zabija marzenia!" Oli Dąbrowskiej, Sabiny Ledwoń, Anety Karkoszki, Basi Marszołek, Magdy Podolskiej i Moniki Skrzypulec z SP 4. Nagrody zwycięzcom wręczali dyrektor Aleksandra Skwara-Zięciak i burmistrz Mariusz Żołna.

Ostatnia sesja Rady Miasta III kadencji

Rada Miasta III kadencji zakończyła 4-letnią pracę. Jej ostatnia sesja miała uroczysty charakter. 9 października dwudziestu jeden radnych spotkało się nie w sali sesyjnej, ale w sali widowiskowej przy Urzędzie Miasta. Na kończące kadencję obrady przyszli w charakterze gości także Stefan Stachoń i Jerzy Miśka, radni, którzy zrezygnowali z mandatów pod koniec kadencji. Z pierwotnego składu Rady zabrakło tylko Józefa Biolika, byłego przewodniczącego Rady Miasta, który od ponad dwóch lat w jej pracach nie uczestniczył ze względu na kłopoty ze zdrowiem.

Kończąca kadencję sesja miała charakter podsumowania czterech lat wspólnej pracy, dlatego też nie podejmowano uchwał, nie było sprawozdań z działalności Zarządu Miasta i nie występowano z bieżącymi sprawami. Z wystąpienia przewodniczącej Anny Wójcik można się było dowiedzieć, że Rada Miasta obradowała na 52 sesjach, podjęła 331 uchwał, odbyło się 297 posiedzeń komisji stałych, a frekwencja wahała się zawsze w granicach 95-100%.

Oprócz przewodniczącej wystąpił również burmistrz miasta Mariusz Żołna, który podkreślił, że w ciągu minionych czterech lat przychody Lędzin systematycznie rosły - z kwoty 19 milionów złotych w skali roku, gdy Rada zaczynała kadencję, do obecnych 24 milionów, którymi teraz dysponuje budżet miasta. I chociaż środki finansowe zdobywa się coraz trudniej, to mimo tego udało się zadbać o rozwój miasta i po czterech latach pracy Zarządu i Rady wzbogacić miasto o dokończony basen, nowoczesną przychodnię w Hołdunowie, wyremontowane pozostałe placówki służby zdrowia, windę w Przychodni Specjalistycznej, Zespół Pracowni Rehabilitacyjnych, odnowione szkoły, zmodernizowane lub wyremontowane gminne ulice.

Wiele inwestycji w III kadencji samorządu zostało też rozpoczętych. Najważniejsze to przede wszystkim: budowa kanalizacji i oczyszczalni ścieków, utworzenie siedziby Gimnazjum nr 1 w budynku Scholi Nostry i adaptacja pomieszczeń dla Komendy Powiatowej Policji.

Sesja zakończyła się poczęstunkiem kawą i ciastem. Każdy z obecnych na sesji radnych otrzymał na pamiątkę album "Historia Polski", kwiatek i dyplom uznania za czteroletnią pracę. Anna Wójcik i Mariusz Żołna otrzymali od dyrektorów i kierowników zakładów, jednostek budżetowych i instytucji miasta albumy o historii malarstwa i wiązanki kwiatów.

Wybory samorządowe w Lędzinach

W ostatnią niedzielę października wyborcy stanęli przed trudnym zadaniem, którym był wybór nowych radnych IV kadencji Rady Miejskiej w Lędzinach. Wyborcze emocje mieszkańców potęgował także fakt, że po raz pierwszy wybierali w wyborach bezpośrednich swego burmistrza miasta. A oto, jak w skrócie wyglądały wyniki wyborów

  1. Frekwencja w wyborach samorządowych wyniosła 48% - spośród 11 724 uprawnionych wzięło w nich udział 5 657 osób.
  2. Na poszczególnych kandydatów na burmistrza miasta oddano następującą liczbę głosów ważnych:
    • Basiaga Janusz Stanisław, zgłoszony przez Koalicyjny Komitet Wyborczy SLD-UP - 199 głosów,
    • Jurowicz Henryk, zgłoszony przez KWW "Przyszłość Lędzin" - 402 głosy,
    • Kruzel Wojciech Dariusz, zgłoszony przez KW Samoobrona RP - 140 głosów,
    • Palowski Alojzy, zgłoszony przez KWW "Lędzińskie Forum Samorządowe" - 702 głosy,
    • Trzciński Władysław, zgłoszony przez KWW "Władysław Trzciński" - 3 045 głosów,
    • Żołna Mariusz Rajmund, zgłoszony przez KWW "Lędziny Dziś i Jutro" - 1 078 głosów.
  3. Liczba głosów stanowiąca ponad połowę głosów ważnych, wymagana do wyboru na burmistrza wynosiła 2 829. Wymaganą liczbę głosów uzyskał i został wybrany na burmistrza Władysław Trzciński, zgłoszony przez KWW "Władysław Trzciński".
  4. Alfabetyczny wykaz kandydatów na radnych, którzy uzyskali mandat:
    • Fijoł Bożena - okręg nr 4, lista nr 8, kandydat nr 1, 111 głosów,
    • Głos Bernard - okręg nr 1, lista nr 14, kandydat nr 1, 256 głosów,
    • Gorzeń Piotr - okręg nr 9, lista nr 12, kandydat nr 1, 78 głosów,
    • Gruca Jan - okręg nr 11, lista nr 8, kandydat nr 2, 283 głosy,
    • Gwóźdź Bogdan - okręg nr 4, lista nr 12, kandydat nr 1, 109 głosów,
    • Krupa Maria - okręg nr 10, lista nr 8, kandydat nr 1, 123 głosy,
    • Musioł-Manecka Barbara - okręg nr 2, lista nr 12, kandydat nr 1, 166 głosów,
    • Podolski Jan - okręg nr 1, lista nr 12, kandydat nr 2, 160 głosów,
    • Rudol Zdzisław - okręg nr 8, lista nr 12, kandydat nr 1, 94 głosy,
    • Szarzyński Bogusław - okręg nr 5, lista nr 8, kandydat nr 1, 122 głosy,
    • Ścierski Zygfryd - okręg nr 7, lista nr 8, kandydat nr 1, 163 głosy,
    • Trzciński Mariusz - okręg nr 3, lista nr 8, kandydat nr 1, 184 głosy,
    • Wójcik Anna - okręg nr 11, lista nr 12, kandydat nr 1, 231 głosów,
    • Zych Jerzy - okręg nr 12, lista nr 8, kandydat nr 1, 112 głosów,
    • Żołna Jerzy - okręg nr 6, lista nr 17, kandydat nr 1, 105 głosów.
  5. Wyniki wszystkich kandydatów na radnych można pobrać z pliku Format MS Word DOC (134 KB) lub Archiwum ZIP ZIP (20 KB).

    Dokumenty w formacie Format MS Word DOC mogą być przeglądane, edytowane oraz drukowane m. in. za pomocą programów: MS Word, MS Word Viewer i OpenOffice.org (programy MS Word ViewerOpenOffice.org można bezpłatnie pobrać z internetowych witryn producentów). Archiwa w formacie Archiwum ZIP ZIP można rozpakować m.in. za pomocą programu WinZip.

Opracowano na podstawie materiałów Urzędu Miasta Lędziny oraz dwutygodnika samorządowego Lędziny - teraz!

 

e-mail: E-mail
Powitanie ] O Lędzinach ] Urząd Miasta ] Rada Miasta ] Informacje ] Plan ] Forum ] Mapa serwisu ]
Copyright © 2001-2009 Urząd Miasta Lędziny      Projekt, wykonanie i prowadzenie: ZiP Soft