 |
Wydarzenia 2007 roku
Wydarzenia 2006 roku
Wydarzenia 2005 roku
Wydarzenia 2004 roku
Wydarzenia 2003 roku
Wydarzenia 2002 roku
21, 22 i 23 lutego w lędzińskiej sali przy Urzędzie
Miasta po raz dziewiąty odbył się ogólnowojewódzki Przegląd
Szkolnych Inscenizacji Obrzędów Bożonarodzeniowych na Śląsku.
Planowana na dwa dni impreza została przedłużona o 1 dzień,
ze względu na duże zainteresowanie imprezą: 15 zespołów
przedszkolnych, 15 szkół podstawowych oraz 11 gimnazjów i
szkół średnich.
Przez salę widowiskowo-kinową przewinęło się około
1000 osób. Brały w nim udział dzieci z gmin powiatów: Tychów,
Mysłowic, Katowic, Bytomia, Kamieńskich Młynów, Piekar Śląskich,
Goczałkowic, Będzina. Tylu uczestników jeszcze w historii
tej imprezy nie było. Lędziny miały na przeglądzie swoją
silną reprezentację. W grupie przedszkoli reprezentowały
nas: Wesoła gromada z Przedszkola nr 1, w grupie
podstawówek kółko teatralne z SP nr 1 i czarny koń
wszystkich dotychczasowych edycji imprezy SP nr 4, a wśród
gimnazjów i szkół średnich - Gimnazjum nr 2.
Organizatorami przeglądu byli: Urząd Miasta Lędziny, Związek
Górnośląski w Katowicach i Szkoła Podstawowa nr 4 w Goławcu.
Konkurs przeprowadzony został w trzech grupach wiekowych:
przedszkoli, szkół podstawowych oraz gimnazjów i szkół średnich.
Przedszkolaki wystąpiły we środę, uczniowie podstawówek w
czwartek, a gimnazjaliści i uczniowie szkół średnich w piątek.
Komisja, w skład której weszli: etnograf, aktor, ksiądz i
nauczyciel, oceniali zarówno artystyczną koncepcję
przedstawień, jak i zaprezentowaną w nich gwarę, tradycje
oraz stroje.
Głównymi nagrodami dla zwycięzców Przeglądu Szkolnych
Inscenizacji Obrzędów Bożonarodzeniowych na Śląsku były
puchary Burmistrza i nagrody Związku Górnośląskiego w
poszczególnych kategoriach wiekowych oraz nagrody, które dla
swoich reprezentacji przygotowały władze poszczególnych
miast.
Obchody
jubileuszu X-lecia odrodzonej samorządności miasta Lędziny
rozpoczęły się 5 kwietnia o godzinie 1500 mszą
św. w "Klimontku". W mszy licznie wzięli udział
samorządowcy wszystkich trzech kadencji, zaproszeni goście
oraz pracownicy urzędu miejskiego. Dwie godziny później w
sali kinowej rozpoczęła się uroczysta sesja. Zaszczytny
obowiązek prowadzenia obrad przypadł Annie Wójcik i Jerzemu
Kozłowskiemu. Na widowni zasiadło wiele osób znanych z
pierwszych stron gazet śląskich, tyskich
i Lędziny - teraz! Był Klemens Ścierski, obecny poseł
a zarazem mieszkaniec powiatu tyskiego Jan Klimek, Wojciech
Czech, wojewoda śląski sprzed 10 lat, czyli z czasów, gdy Lędziny
odłączały się od Tychów, był dyrektor Śląskiej
Regionalnej Kasy Chorych Andrzej Sośnierz, prezes Regionalnej
Izby Obrachunkowej Łucjan Kabaciński, szef PFRON Mariusz
Podolski i Wojewódzki Kurator Oświaty Piotr Skrzypecki, włodarze
wszystkich ościennych gmin i powiatu, kierownictwo Nadwiślańskiej
Spółki Węglowej i kopalni Ziemowit, innych
miejscowych i okolicznych firm. Byli także radni wszystkich
trzech kadencji i obecni radni powiatowi.
Najpierw
Anna Wójcik przypomniała zebranym początki lędzińskiej
samorządności oraz rozwój miasta na przestrzeni ostatniej
dekady, gdy Lędziny były już samodzielnym miastem. Później
referat na temat społeczności lokalnych wygłosił wybitny
socjolog o międzynarodowej sławie, profesor Marek Szczepański
z Uniwersytetu Śląskiego, tyszanin.
Następnie przyszła kolej na wręczanie miejskich symboli
uhonorowanym. Z okazji jubileuszu nadano trzem osobom tytuł
Honorowego Obywatela Miasta, a czterem innym godność Zasłużonego
dla Miasta Lędziny. Tytuł Honorowego Obywatela Miasta w
formie dyplomu oraz symboliczny klucz do bram miasta z brązu
otrzymali: Andrzej Naczyński, Jerzy Szwełło i Franciszek
Serafin. Tytułem Zasłużonego dla Miasta Lędziny, Rada
Miasta postanowiła wyróżnić wybitnych mieszkańców
miasta: Sylwestra Łakotę, ks. Józefa Przybyłę, Klemensa
Ścierskiego i Mariusza Żołnę. Wszyscy wyróżnieni
otrzymali oprócz ozdobnego Nadania Tytułu statuetkę z brązu
w kształcie gminy Lędziny z naniesionym herbem miasta.
 
Później
wiele osób spośród zaproszonych gości zabierało głos i
dzieliło się swymi refleksjami. Wielu mówców podkreślało,
że wyraźnie widać dynamiczny rozwój miasta oraz to, że
jest ono coraz bardziej funkcjonalne i coraz piękniejsze. Władze
Chełmu przekazały paterę ze swoim herbem, Okiem Opatrzności.
Występujący
jako ostatni burmistrz miasta Mariusz Żołna podsumował krótko
cały przebieg sesji i podziękował wszystkim przybyłym gościom.
Uroczysta sesja zakończyła się folklorystycznym
programem artystycznym w wykonaniu zespołu Lędzinianie
oraz uczniów lędzińskich szkół, którzy zaprezentowali
wesołe scenki rodzajowe z życia śląskiego miasteczka. Całość
zakończyła się poczęstunkiem przygotowanym przez firmę
Joachima Pinocego.
Od rana do wczesnego popołudnia trwały 1 czerwca miejskie
obchody Dnia Dziecka, które na stadionie sportowym przygotował
dla uczniów starszych klas podstawówek i gimnazjalistów
Miejski Klub Sportowy Lędziny. Na obiekcie MKS stawiły
się tego dnia reprezentacje wszystkich szkół. Maluchy z
klas I - IV uczestniczyły w tym czasie w grach i zabawach
przygotowanych dla nich w szkołach.
Wśród rozgrywanych konkurencji znalazły się: biegi na
60 m, 100 m, 800 m i 1 000 m, sztafety 4 x 200 m
(wszystkie z podziałem na kategorie dziewcząt i chłopców,
szkoły podstawowe i gimnazja), piłka nożna chłopców i dwa
ognie dziewcząt, a także - w formie zabawy raczej, niż
prawdziwej sportowej rywalizacji - wyścigi na wesoło, biegi
w workach, itp. Przez cały czas trwał koncert życzeń, w którym
uczniowie i nauczyciele pozdrawiali się wzajemnie i składali
sobie życzenia. Ponieważ impreza miała bardziej festynowy,
niż sportowy charakter, nie przeprowadzono żadnej
klasyfikacji szkół, każda z reprezentowanych na stadionie
otrzymała od organizatorów pamiątkowy puchar za udział.
Nagrodzono jedynie indywidualnych zwycięzców poszczególnych
konkurencji.
Wszystkie imprezy zaplanowane na 2 czerwca odbywały się
na Olszycach. Festyn rozpoczęły zawody wędkarskie dla najmłodszych.
Równolegle z nimi organizowano wiele turniejów zręcznościowych
dla dzieci w różnym wieku, a działacze PZW na czele z
prezesem koła hojnie obdarowywali najmłodszych różnymi
prezentami. Atrakcją były dla dzieci także przejażdżki łódką
motorowo-wiosłową po tym niewielkim akwenie.
Kluczowym elementem zabawy było losowanie loterii
fantowej, na której głównymi nagrodami były dwa rowery górskie.
Niepewna pogoda spowodowała, iż po festynie większość
uczestników udała się do domów. Po południu jednak wrócili
na zabawę taneczną.
29 czerwca na zaproszenie burmistrza Mariusza Żołny do
Magistratu przybyły najlepsze tegoroczne absolwentki Zespołu
Szkół nr 1 wraz z rodzicami oraz spore grono zaproszonych gości.
Znaleźli się wśród nich: przewodnicząca Rady Miasta Anna
Wójcik, wiceprzewodnicząca Maria Baran, przewodniczący Komisji
Edukacji RM Jerzy Żołna, wicestarosta Marek Bania, radny
powiatowy Sylwester Łakota, sekretarz miasta Małgorzata
Walentek, skarbnik Irena Gajer, dyrektor Miejskiego Zarządu
Edukacji Wiesław Stambrowski, dyrektor ZS nr 1 Jerzy Janota,
przewodniczący lędzińskiego DFK Norbert Buballa i
nauczyciel Liceum Ekonomicznego Henryk Paruzel. Prowadzenie
spotkania, które ze względu na brak absolwentów z gminnych
szkół, odbyło się w kameralnej oprawie, objął naczelnik
Wydziału Kultury UM Krzysztof Bednarczyk.
9 ambitnym abiturientkom i ich rodzicom (choć na sali było
ich tylko 7 - dwie zdawały tego dnia egzaminy wstępne na wyższe
uczelnie) gratulacje i podziękowania złożyli: w imieniu
miejskich władz - burmistrz, a od władz powiatu -
wicestarosta. Podziękowaniom towarzyszyły nagrody rzeczowe.
Marek Bania wręczył wszystkim dziewczętom dyplomy uznania,
a tym spośród nich, które uzyskały średnią od 5,0 wzwyż
- także piękne wydawnictwa albumowe. Bardzo hojny był, jak
co roku, burmistrz Lędzin. Każda z uczennic dostała zegarek
i monografię Lędzin, a Izabella Podyma i Agata Targosz, które
uzyskały najwyższe średnie (5,50) - dodatkowo rowery górskie.
Rodzicom wszystkich absolwentek Mariusz Żołna wręczył
listy gratulacyjne.
Konferencja
współorganizowana przez MOPS i Śląski Oddział
Stowarzyszenia Zastępczego Rodzicielstwa odbyła się 9 września
2001 roku w sali widowiskowo-kinowej Piast. Połaczona
ona była z pierwszymi w Polsce i całej Europie obchodami Światowego
Dnia FAS, czyli w polskim tłumaczeniu Alkoholowemu Zespołowi
Płodowemu, występującemu u dzieci, których matki w czasie
ciąży spożywały alkohol.
Celem
organizatorów konferencji była zmiana świadomości społecznej
na temat okazjonalnego nawet picia alkoholu podczas ciąży,
próba zainteresowania problemem FAS ośrodków naukowych i
medycznych w Polsce oraz utworzenie wspólnego forum
instytucji i stowarzyszeń gotowych pomagać dzieciom dotkniętym
FAS i ich matkom.
Konferencja
zgromadziła osobistości zarówno z kraju, jak i z zagranicy.
Najważniejszym prelegentem była amerykanka Toni Hager,
specjalista neurologii prenatalnej, autorka książek na temat
zaburzeń u dzieci narażonych na działanie alkoholu w życiu
płodowym oraz terapeutka dzieci dotkniętych syndromem FAS i
matka adopcyjna dorosłych już dzieci z FAS. Wśród gości z
Polski znalazła się Aleksandra Skwara-Zięciak, dyrektor
Stowarzyszenia Zastępczego Rodzicielstwa oraz lekarze,
pedagodzy, psychologowie, pracownicy socjalni, przedstawiciele
organizacji pozarządowych niosących pomoc dzieciom ze środowisk
zagrożonych.
Wszyscy
uczestnicy konferencji opowiedzieli się za zawiązaniem
koalicji na rzecz propagowania wiedzy o FAS. Ludzie pracujący
w różnych środowiskach, instytucjach i miejscach Polski będą
się starali zdobytą wiedzę przekazywać dalej i zarażać
innych ideą walki z Płodowym Syndromem Alkoholowym.
Stowrzyszenie Zastępczego Rodzicielstwa, głównie zaś jej
prezes, przygotowało program FAStryga,
w ramach którego m. in. już od listopada rozpocznie się półroczne
szkolenie 10-osobowej grupy ludzi, którzy będą prowadzić
terapię dzieci dotkniętych syndromem i uczyć innych.
Pierwszymi owocami FAStrygi są ulotki informujące o
FAS, jego neurologicznych przyczynach, objawach i metodach
postępowania z osobami "poalkoholowymi".
Do walki z FAS i FAE przygotowuje się również Państwowa
Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Warszawie. Są
już przygotowane materiały dla specjalistów z zakresu
ginekologii i położnictwa, w najbliższym czasie w
porozumieniu z Centrum Zdrowia Dziecka mają się odbyć
szkolenia dla lekarzy, położnych, itp.
Już teraz chęć udziału w obchodach Światowego Dnia FAS
w 2002 roku ogłosiła Toni Hager, która zamierza również
stale współpracować ze śląskim Stowarzyszeniem Zastępczego
Rodzicielstwa.
Ze stowarzyszeniem kontakt nawiązać można w Lędzinach
przy ul. Hołdunowskiej 39 oraz telefonicznie pod numerami:
mysłowickim 223 15 09 i komórkowym 0 504 731 823.
Pomocny w nawiązaniu kontaktu może być również lędziński
MOPS.
Tegoroczne
dożynki miały być najhuczniejsze w całym dziesięcioleciu.
Święto plonów anno domini 2001 zostało włączone w roczny
program obchodów X-lecia odrodzonej samorządności gminy.
Szczególną atrakcją miał być plenerowy występ Zespołu
Pieśni i Tańca Śląsk na płycie boiska MKS Lędziny.
W korowodzie pierwszy raz znaleźć się miały bryczki i jeźdźcy
na koniach. Niestety ambitne plany organizatorów stanęły
pod dużym znakiem zapytania już we wtorek po południu. Śmierć
tysięcy ludzi różnych narodowości w Nowym Jorku i
Waszyngtonie spowodowała, że cała Ameryka i Europa ogłosiły
żałobę. Już następnego dnia po tragedii Zarząd Miasta
podjął jednogłośnie decyzję o odwołaniu w mieście
wszystkich imprez o charakterze rozrywkowo-zabawowym do
niedzieli włącznie. W efekcie już 12 września wiadomo było,
że podczas dożynek nie wystąpią zespoły dziecięce, Śląsk
oraz że nie będzie zabawy tanecznej i pokazu ogni
sztucznych.
Następną niemiłą niespodziankę sprawiła organizatorom
pogoda, która w dni bezpośrednio poprzedzające dożynki była
bezdeszczowa a chwilami wręcz słoneczna. Za to niedziela
przywitała Lędziny silnym deszczem, wiatrem i przenikliwym
zimnem. Zrezygnowano
z korowodu dożynkowego, który co roku przechodzi ulicami
miasta, a na miejsce zbiórki podjechały autokary i wszyscy
pojechali prosto do kościoła w Górkach. Rację bytu straciły
też bryczki i jeźdźcy na koniach. Blisko było także do
odwołania wszelkich wystaw na koronie stadionu, które są
tradycją lędzińskiego święta plonów. Drobnego inwentarza
nie było, ale wystawę plonów, którą w tym roku ustawili
działkowicze oraz stoisko pszczelarzy schowano pod namiotami
ogrodowymi. Z powodu pogody nie odbył się także ciężko
wywalczony mecz lędzińskiego MKS-u z Wisłą Skoczów. Na
szczęście skaciarze, pingpongiści i szachiści grali pod
dachami Ośrodka Centrum i Ochotniczej Straży Pożarnej, a
tenisiści turniej dożynkowy rozpoczęli w sobotę i - chociaż
go nie dokończono - na tej podstawie można było wyłonić
zwycięzców. Za to trzeba było zrezygnować z uroczystego wręczenia
nagród. Pierwotnie miało się ono odbyć na estradzie tuż
po występie Śląska, w praktyce niektórzy
przyjechali po nagrody na stadion, inni odbierali je dopiero
następnego dnia w Urzędzie.
Z powodu pogody, zapewne, nie dopisali w tym roku również
goście. Z długiej listy zaproszonych osobistości na dożynki
przyjechali: dyrektorzy kopalni "Ziemowit" Grzegorz
Łagodziński i Mirosław Drzyzga, Klemens Ścierski,
Franciszek Wala, Kurator Oświaty Piotr Skrzypecki oraz księża:
ksiądz dziekan Józef Przybyła, ksiądz proboszcz Henryk
Golaszczyk, ksiądz proboszcz Janusz Jarczyk i ksiądz
proboszcz Romuald Adamski. Prawie w komplecie stawili się,
natomiast, gospodarze dożynek, starostowie, Zarząd Miasta,
członkowie Komisji Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Szkód Górniczych
Rady Miasta. Nie zawiedli także rolnicy, których zaproszono
66 a przybyło 63.
Dożynkowa
msza św. odbyła się w tym roku w kościele p.w. św. Piotra
i Pawła w Górkach. Kościół przepięknie udekorowały
mieszkanki Górek: Teresa Palka, Anna Krawczyk, Monika Ciepły,
Monika Mateja, Grażyna Mateja, Lucyna Bula, Teresa Kuc, Lidia
Palka, Elżbieta Mikos i Weronika Chrostek. Wieńce, korony dożynkowe,
kosze i wystrój ołtarza to ich dzieło. Paniom w
przygotowaniach pomagał mąż starościny, Alojzy Palka. Po
mszy uczestnicy dożynek pojechali na stadion, gdzie w
ogromnym namiocie firma Grill Gas pod okiem kierownika
Kuchni Miejskiej Ryszarda Buchty kończyła przygotowania do
podania uroczystego obiadu. Po głównym posiłku starostowie
dożynek (Lidia Palka i Józef Ścierski) wręczyli
gospodarzom (burmistrzowi Mariuszowi Żołnie i jego zastępcy
Barbarze Musioł-Maneckiej) chleb i kosz warzyw i owoców,
symbole tegorocznych plonów.
Świątecznej atmosfery dodawały tegorocznym dożynkom
występy Lędzinian i orkiestry górniczej KWK Ziemowit,
a śląskim humorem zabarwił je Alfred Kapica, który zna
chyba najwięcej kawałów w całych Lędzinach. Rolnicy, których
opinia na temat dożynek jest najważniejsza, nie mieli w większości
pretensji o skromny program obchodów. Przyznawali, że plany
były śmiałe, i gdyby je zrealizować, byłaby to najlepsza
impreza wśród dotychczasowych, ale motywacje organizatorów
dobrze rozumiano. Było skromnie, ale godnie, tak, jak należało
uhonorować całoroczny trud lędzińskich gospodarzy.
4
października odbyło się drugie już Forum Małej i Średniej
Przedsiębiorczości. O ile jednak ubiegłoroczna edycja miała
charakter zdecydowanie miejski, z niewielkim tylko udziałem
podmiotów gospodarczych spoza Lędzin, o tyle w tym roku
impreza uzyskała już rangę powiatową. A biorąc pod uwagę
siedziby przybyłych firm można by nawet stwierdzić, że
regionalnej, wzięły w nim bowiem udział także firmy z Tychów,
Mysłowic, a nawet Katowic czy Chorzowa.
Byli obecni różni honorowi goście, jak chociażby Jan
Klimek, który ledwie kilka dni wcześniej został wybrany posłem
na trzecią już z rzędu kadencję, przedstawiciele Agencji
Rozwoju Przedsiębiorczości z Warszawy oraz Śląskiego Związku
Gmin i Powiatów, zjawili się burmistrzowie i przewodniczący
Rad
sąsiednich gmin a także władze starostwa, nie zabrakło
wreszcie na przykład przedstawicieli największych
okolicznych banków, pełniących tutaj potrójną rolę:
sponsorów, zaproszonych gości, ale i - jako reprezentantów
firm - uczestników Forum. Jednak niezależnie od rangi
zaproszonych gości bez wątpienia najważniejsi byli ci, do
których Forum adresowano - czyli właściciele i
przedstawiciele małych i średnich przedsiębiorstw. Wysłano
do nich prawie sześćset zaproszeń, przy czym otrzymanie
zaproszenia nie warunkowało udziału w Forum.
Sama impreza, podobnie jak przed rokiem miała charakter
cyklu wykładów z dziedzin, które powinny szczególnie
interesować przedsiębiorców. Pierwszy ich blok, dotyczący
krajowych i regionalnych programów skierowanych do małych i
średnich firm
oraz blok trzeci, poświęcony źródłom finansowania działalności
gospodarczej, przyciągnęły szczególnie dużo słuchaczy.
Uczestnicy sygnalizowali także, iż w przyszłorocznej
imprezie, na którą gromadnie się wybierają, oczekiwaliby
więcej tematyki związanej z przepisami jakie muszą znać
firmy, zwłaszcza dotyczącymi podatków, ZUS-u, kontaktów z
urzędami, marketingu firmy, promowania swego produktu, sztuki
negocjacji, oraz - co dowodzi rozwoju komputeryzacji -
chcieliby, aby znalazła się tu tematyka programów
komputerowych pomocnych w prowadzeniu firmy, jej działaniu.
Najwięcej postulatów jednak dotyczyło wykładów nt.
prowadzenia firmy w Unii Europejskiej i lokalnych inicjatyw
gospodarczych. Dużym zainteresowaniem cieszyły się także
punkty informacyjne, a było ich aż 15, czego dowodem był
ruch przy nich w czasie przerw i spore ilości pobranych
materiałów informacyjnych.
Zarówno
pierwsze, jak i drugie forum (choć to ostatnie znacznie
bardziej) pokazały, że w formule brakuje kameralnej
atmosfery, w której uczestnicy mogliby referującemu zadać
pytanie, przedyskutować interesujący temat, wyrazić wątpliwości.
Przerwy były na to stanowczo za krótkie, a dyskusja 200 osób
na wielkiej sali - praktycznie niemożliwa. Dlatego też w
przyszłorocznej edycji być może wprowadzony zostanie
element spotkań panelowych i uczestnicy będą mogli wybrać
zaproszonego eksperta, z którym będą chcieli się spotkać
w węższym gronie.
Generalnie jednak z ponad czterdziestu ankiet, które
uczestnicy Forum wypełnili, wyłania się spore zadowolenie z
imprezy, zapowiedź zjawienia się na kolejnej edycji, gdyż
Forum uczestnikom dużo daje. Zadowolenie z Forum deklarowali
także przedstawiciele firm i instytucji, które w hallu urzędu
miały swoje stoiska, jak banki, towarzystwa ubezpieczeniowe,
centra przedsiębiorczości czy Powiatowy
Urząd Pracy. Słowem Forum było udane, a rozchodzący się
uczestnicy zapowiadali, że za rok znów się tutaj spotkają.
Lędzińskie Forum Małej i Średniej Przedsiębiorczości
wyrasta na największą chyba formę wspierania rodzimego
biznesu. Nie jest to jednak inicjatywa jedyna; innymi są:
regulamin ulg i zwolnień w podatkach i opłatach lokalnych
dla inwestorów, konkurs dla placówek handlowych,
gastronomicznych, produkcyjnych i usługowych Merkury,
cykliczne szkolenia i kursy dla osób chcących założyć własną
firmę lub zdobyć nowe kwalifikacje, punkty
konsultacyjno-doradcze Ośrodka Wspierania Przedsiębiorczości
Górnośląskiej Agencji Przekształceń Przedsiębiorstw oraz
bezpłatne miejsca na internetowym serwisie miasta i drobne ogłoszenia
w dwutygodniku samorządowym Lędziny - teraz!.
Dzień
Edukacji Narodowej - wręczenie nagród Burmistrza Miasta
dla nauczycieli
Uroczyste
obchody Dnia Edukacji Narodowej miały miejsce w tym roku 12
października. Z tej okazji aż 7 osób otrzymało najwyższe
wyróżnienie miejskich władz - nagrody burmistrza miasta. Wśród
uhonorowanych w ten sposób znaleźli się: Dorota Natonik,
Magdalena Hoppe-Obacz, Teresa Biegańska, Lidia Ciepły-Bugara,
Ewa Kosteczko, Teresa Samulak i Mirosław Wowro. Kryteria
przyznawania nagród są surowe, aby trafiały one w ręce
najlepszych pracowników oświaty, którzy mogą pochwalić się
wieloma osiągnięciami zawodowymi, szczególnie w ostatnim
roku pracy.
Cennym
wyróżnieniem są także nagrody dyrektorów szkół oraz
dyrektora Miejskiego Zarządu Edukacji, będące najbardziej
spektakularnym wyrazem uznania szefów dla pracy swoich podwładnych.
Tych nagród, jak co roku, przyznano znacznie więcej, bo poza
pedagogami otrzymać je mogą również pracownicy
administracji i obsługa szkoły.
W sali widowiskowej wręczono jeszcze jedną nagrodę:
dyrektor MZE Wiesław Stambrowski dostał od burmistrza
Mariusz Żołny.... kierownicę jako ten, kto w jego imieniu
zarządza na co dzień miejskimi szkołami. Choć forma podkreślenia
zasług była żartobliwa, uznanie niewątpliwie szczere.
Konferencja zorganizowana wspólnie przez MOPS i
Stowarzyszenie Zastępczego Rodzicielstwa odbyła się 16 i 17
października 2001 roku. Patronat nad nią objął marszałek
województwa śląskiego.
Celem
konferencji była integracja środowisk działających na
rzecz rodzicielstwa zastępczego, tworzenie metod pracy w
budowaniu opieki nad dziećmi porzuconymi w oparciu o doświadczenia
innych krajów, np.: Holandii, Wielkiej Brytanii, USA,
budzenie świadomości społeczeństwa na ten temat oraz próba
zainteresowania tematem środowisk naukowych.
Do udziału w dyskusji zaproszono przedstawicieli centrów
pomocy rodzinie, miejskich ośrodków pomocy społecznej, sędziów
i kuratorów sądów rodzinnych, przedstawicieli ministerstw:
Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwa
Edukacji Narodowej oraz Ministerstwa Finansów, środowisk
akademickich z terenu całego kraju i z zagranicy,
reprezentantów organizacji pozarządowych, rodzin zastępczych,
przedstawicieli ROPS, Urzędu Wojewódzkiego i wiele innych
znakomitych osób.
Przyjechali
- oprócz zaproszonych fachowców, także z Holandii, Szwecji,
Anglii, USA - ludzie z całego kraju, a nawet ze Słowacji.
Dwa dni po 10 godzin spędzały tu małżeństwa (a dzieciom
zostawionym w domu trzeba zorganizować opiekę!), kobiety w
ciąży, rodzice z dziećmi, żeby tylko móc się czegoś
dowiedzieć na interesujące ich tematy, otrzymać radę, usłyszeć
opinię. Mówili głośno o tym, co im przeszkadza, co ich gnębi,
żeby przedstawiciele rządu, urzędów, sądów, którzy na
konferencję przyjechali mogli poznać ich punkt widzenia.
To, że trafiła się im okazja do wzięcia udziału w lędzińskiej
konferencji, to skutek splotu okoliczności, który zetknął
dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej Aleksandrę
Skwarę-Zięciak, kierownika Świetlicy Środowiskowej Izabelę
Kostkę, prezesa Śląskiego Oddziału Stowarzyszenia Rodzin
Zastępczych Małgorzatę Klecką i burmistrza miasta Mariusza
Żołnę. Instytucje i urzędy w naszym kraju niechętnie
rozmawiają z organizacjami pozarządowymi, to więc, że
zainteresowały się one ideą konferencji, to zasługa MOPS. Organizacje
zagraniczne, z kolei, nie mają zbyt dużego zaufania do
polskich urzędów, ale łaskawym okiem patrzą na
Stowarzyszenie Zastępczego Rodzicielstwa, więc wsparły
finansowo przedsięwzięcie. Burmistrz Lędzin, z kolei, poparł
inicjatywę zarówno finansowo, jak i organizacyjnie, dzięki
czemu wykłady mogły się odbyć w sali widowiskowej urzędu,
a warsztaty - w Urzędzie Stanu Cywilnego, na sali Zarządu
Miasta, w pomieszczeniach Świetlicy Socjoterapeutycznej.
Konferencja przyniosła też wymierne korzyści - wraz z nią
pojawiło się w Lędzinach Stowarzyszenie Zastępczego
Rodzicielstwa i postanowiło związać się z miastem na stałe.
Niebawem w budynku, który znajduje się za Izbą Porodową ma
powstać Centrum Opieki Zastępczej. Będzie się ono zajmować
kwalifikacją i szkoleniem kandydatów na rodziców zastępczych,
a także będzie propagować wiedzę na temat najczęstszych
zaburzeń występujących u dzieci odrzuconych i osieroconych.
Poza szkoleniami planowane jest stworzenie ośrodka koordynującego
działalność ośrodków adopcyjnych, sądów i PCPR-ów. Na
razie Stowarzyszenie Zastępczego Rodzicielstwa działa gościnnie
przy MOPS-ie w Lędzinach.
Eliminacje przeglądów Śląskiego Śpiewania to powoli lędzińska
specjalność. Już czwarty raz do sali widowiskowo-kinowej
przyjechały zespoły z Lędzin, Tychów, Bojszów, Zbrosławic
i Nakła Śląskiego, żeby wystartować w drodze do głównej
nagrody przeglądu - Szczygliczka Śląskiego Śpiewania.
Tym
razem organizatorzy ósmej już edycji imprezy: zabrzański
Urząd Miasta, Wydział Kultury i Sportu Związku Górnośląskiego
w Katowicach oraz Urząd Miasta Lędziny termin eliminacji
wyznaczyli na piątek 19 października. Jury w składzie prof.
Helena Synowiec, mgr Jadwiga Masny, Janina Dygacz, Stanisława
Więcław-Misiąg oraz Krzysztof Bednarczyk wszystkich
wykonawców oceniało według kategorii: soliści, duety,
zespoły pieśni i tańca, zespoły wokalne, zespoły
wokalno-instrumentalne oraz chóry i ze względu na wiek
artystów (zespoły przedszkolne, szkół podstawowych,
gimnazjów, szkół ponadgimnazjalnych). Nad całą imprezą
czuwał komitet naukowy pod przewodnictwem prof. Adolfa
Dygacza.
Eliminacje lędzińskie były jednymi z 11, które wyłoniły
uczestników finałów. Lędziny w eliminacjach reprezentowały
cztery zespoły: zespół wokalny SP 4 z Goławca, Moderato
z Gimnazjum nr 2, Pikolo z SP 1 oraz Młodzieżowa
Grupa Wokalna Lędzinianie. Na 24 startujące zespoły
aż 17 zaprezentowało poziom, który jury uznało za godny
występów w finałach. Osiem z nich to zespoły tyskie,
cztery - lędzińskie (wszyscy widzowie ich występów byli
zgodni, że poziom reprezentacji Lędzin bardzo wzrósł), dwa
- zbrosławickie oraz trzy bojszowskie.
Finał
Śląskiego Śpiewania odbędzie się 16 i 17 listopada
w Radzionkowie. Ten etap wyłoni zwycięzców, którzy
zaproszeni zostaną w okolicach Mikołajek na uroczysty
Koncert Galowy do zabrzańskiego Domu Muzyki i Tańca. Tam też
wręczone zostanie najwyższe trofeum w poszczególnych
kategoriach: wspomniany wcześniej Szczygliczek, któremu
towarzyszyć będą nagrody ministra kultury, wojewody oraz
marszałka województwa śląskiego. Na gali wręczone zostaną
także nagrody lędzińskie - tradycją lędzińskich
eliminacji stało się, że ich zwycięzca otrzymuje puchar
burmistrza. Ponieważ najlepsi w tym roku byli Miedarzanie
II ze Zbrosławic, puchar powędruje do nich. W tym roku
po raz pierwszy w Zabrzu wręczona zostanie także druga lędzińska
nagroda - przewodnicząca Rady Miasta nagrodzi pucharem lędziński
zespół, który odniósł w Śląskim Śpiewaniu największy
sukces. Pierwszą taką nagrodę otrzyma grupa młodzieżowa Lędzinian,
najlepszy spośród czterech naszych zespołów.
Tradycyjna
impreza plenerowa zorganizowana została w tym roku na placu
przed budynkiem Ośrodka Sportowo-Rekreacyjnego Centrum.
Na miejską zabawę, trwającą przez 4 godziny od 2200
począwszy, przyszło więcej ludzi, niż w 2000 roku. Mimo
dosyć silnych opadów śniegu, wiatru i mrozu bawiono się
przednio przy muzyce puszczanej z płyt. O
północy noworoczne życzenia zgromadzonym pod Fundacją lędzinianom
złożył burmistrz Mariusz Żołna, w górę poszybowały
balony, a potem zaczął się bardzo efektowny pokaz
sztucznych ogni. Wizerunek imprezy sylwestrowej buduje także
fakt, że chociaż było wesoło i humory dopisywały,
przebiegła ona spokojnie bez niepotrzebnych ekscesów.
Opracowano na podstawie materiałów Urzędu
Miasta Lędziny oraz dwutygodnika samorządowego Lędziny
- teraz! |